Wrzesień 18, 2010 0

Krępujące badania USG

By in USG - pojęcia

Zdecydowana większość badań ultrasonograficznych to badania nie tylko nieinwazyjne, ale też bezbolesne i niekiedy nawet przyjemne (niewątpliwie do przyjemności należy na przykład badanie USG 3D/4D w ciąży, kiedy to przyszła mama może popatrzeć na wyraźny obraz buźki swego nienarodzonego maleństwa).

Jednak istnieją również badania ultrasonograficzne, które – delikatnie mówiąc – nie wywołują przyjemności… Mowa tu przede wszystkim o USG dopochwowym oraz doodbytniczym.

Dopochwowe badanie ultrasonograficzne jest nazywane inaczej endowaginalnym lub transwaginalnym. Polega ono oczywiście na wprowadzeniu do pochwy specjalnej przezpochwowej głowicy USG i ocenie stanu narządów rodnych kobiety. Uważa się, że dopochwowe badanie USG jest znacznie dokładniejszą metodą diagnostyki chorób kobiecego układu rozrodczego niż takie badanie przez powłoki brzuszne.

Doodbytnicze badanie ultrasonograficzne określa się również mianem USG endorektalnego lub transrektalnego. Badanie to polega na wprowadzeniu specjalnej transrektalnej sondy USG do odbytu pacjenta i służy ocenie stanu dolnego odcinka jelita grubego, a u mężczyzn ponadto – prostaty (gruczołu krokowego). Poza tym niekiedy wykonuje się je u dziewic zamiast badania USG dopochwowego, które mogłoby uszkodzić błonę dziewiczą.

Podobne wpisy:

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Leave a Reply