Podstawowa rzecz, o której można powiedzieć w kwestii FAST FOOD to, że nie jest to zdrowe jedzenie. „Fast food-y ” w niektórych regionach świata zostały zmuszone pro-zdrowotnymi ustawami do wzbogacenia swojego menu. Czy tak jest również w naszym kraju, gdzie tzw. „liberałowie” uwierzyli w samoregulujący się wolny rynek, który tak naprawdę nigdzie nie istnieje?
No ale wracając do – nazwijmy to – szybkiego jedzenia, czyli naszego „fast food”: Jak czytam w książce „W oczekiwaniu na dziecko” (A. Eisenberg, H. E. Murkoff, S. E. Hathaway) wydanej w Polsce przez Rebis – należy zwracać szczególną uwagę na wybierane potrawy.
Jeśli już koniecznie – jako ciężarna – chcesz spożyć swój posiłek w lokalu typu „fast-food”, zwróć uwagę na informacje żywieniowe wywieszone w takich lokalach, lub znajdujące się na opakowaniach i ulotkach. Jedz pieczonego kurczaka, pizzę, hamburgery, sałatki bez dodatku oliwy. Unikaj bogatych w tłuszcz i kalorie potraw smażonych, podwójnych hamburgerów (w niektórych restauracjach można zamówić kanapkę z dowolną ilością „kotletów”), owoców w puszkach, puddingu, sody, cukru, nasyconych tłuszczów i chemikaliów. Pij soki, mleko, wodę. Na deser przygotuj coś domowym sposobem, skorzystaj z domowych przetworów – niech teściowie też się zaangażują i zrobią trochę dżemów, skoków i ogórków kiszonych z działkowych plonów zawczasu… Nade wszystko pamiętaj o spożywaniu świeżych owoców i warzyw. Szczególnie po wizycie w „fast-foodzie”, kiedy można się czuć jak po połknięciu trampka.
Bibliografia: A. Eisenberg, H. E. Murkoff, S. E. Hathaway “W oczekiwaniu na dziecko” Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2001
Podobne wpisy:
Tags: Ciąża, dieta ciąża, fast food, jedzenie ciąża, oczyszczanie organizmu, odtruwanie organizmu, pokarm ciężarnej, potrawy ciąża, szybkie jedzenie, wydalanie toksyn, zdrowa żywność, żywienie w czasie ciąży
…
Fast food w czasie ciąży…