Każdy wie, że w Internecie – największym współczesnym źródle informacji i wiedzy – można znaleźć właściwie wszystko o ciąży – od szczegółowych opisów dolegliwości ciążowych, poprzez porady ekspertów, aż po setki blogów i forów internetowych dla tak zwanych e-mam.
To oczywiste. Ale najciekawszy w tym wszystkim jest język, jakim posługują się matki w Internecie – na blogach poświęconych dzieciom oraz forach o ciąży i macierzyństwie. Oto minisłowniczek pojęć używanych w tych specyficznych miejscach:
– zafasolkowanie – zapłodnienie, zajście w ciążę
– fasolka – embrion, płód
– dzieciaczki, skarbeczki, słoneczka – dzieci (generalnie wszystkie słowa, które można zdrobnić, są zdrabniane)
– „Mam aniołeczka w niebie” – poroniłam (e-mamy raczej unikają rozmów o poronieniu czy, tym bardziej, o aborcji)
– @ – miesiączka, menstruacja (sic!)
Jednym słowem – pełna infantylizacja. A jeśli dodamy do tego specyficznego języka wyjątkowo kiczowatą, pełną różu, bajkowych postaci czy świecących elementów szatę graficzną blogów, świat e-mam – określających siebie mianem „mamuś skarbeczków” – ukaże się nam w pełnej krasie…
Tags: blogi, Ciąża, e-mama, forum internetowe, Internet, menstruacja, miesiączka, zajście w ciążę, zapłodnienie